czwartek, 29 października 2015

MARYNARKA


Ostatnio ukochaną ramoneskę zamieniłam na prostą marynarkę. Zmiana podyktowana trochę koniecznością, w ramoneskę przestałam się dopinać - naturalna kolej rzeczy w stanie zwanym ciążą. Mimo rosnącego brzucha ciągle neguję ciuchy typowo ciążowe, mam wrażenie, że mało które szyte są na mnie. Być może w ciągu ostatnich 3 miesięcy, jakie jeszcze przede mną, dojdę do momentu, w którym będzie mi obojętne, jak wyglądam, ale póki co cieszę się, że ciągle mogę nosić - prawie wszystkie-  ulubione  ciuchy :)
Co myślicie o takim zestawie?






marynarka, spodnie, torebka - Mango
tshirt - zara
botki - zara 
okulary - Ray Ban

1 komentarz: