środa, 13 maja 2015

W FORMIE PRZED LATEM

Ciepło, ciepło, gorąco!!! Do lata coraz bliżej, i jak to zwykle bywa, nie wiedzieć czemu na wiosnę przypada boom sportowy. Tzn. wiedzieć, wiedzieć - coraz cieplejsze dni przypominają nam nagle, że lato tuż tuż, odzież wierzchnią zdjąć trzeba, i albo coś ze sobą zrobimy, albo nie :)

 Z aktywnością fizyczną jest tak, że część z nas traktuje ją jako część życia, a część uważa za męczącą konieczność. My - piszę tu w imieniu nas trzech, Kasi, Agi i mnie - uważamy sport raczej za część życia, niż coś, do czego trzeba się zmuszać. Przyznam, że takie podejście dużo ułatwia - z treningu (jakiegokolwiek ) czerpie się wtedy dużo większą przyjemność, niż gdy uważamy go za zło koniecznie. A sport nie musi być drogą przez mękę!  Trenerkami fitnesu nigdy nie będziemy, ale ruch i tak propagujemy. W każdej postaci. Najłatwiejsza do wykonania aktywność? Ot, choćby jazda na rowerze - wraz z nastaniem cieplejszych dni zamieńmy miejskie autobusy i własne auto na jednoślad i pedałujmy jadąc tam, gdzie do tej pory byłyśmy wiezione. Unikniemy stania w korkach, przyczynimy się (niechby nawet w mikroskopijnym stopniu) do zmniejszenia skażenia środowiska naturalnego, nasz portfel nagle okaże się bogatszy (nie wydajemy wszak na benzynę i bilety autobusowe), a i kondycja ulegnie poprawie :)  
Dobrym wyjściem są tez ćwiczenia. Nie lubimy chodzić na siłownię ? Bywają wśród nas i takie - ja osobiście nie cierpię sal gimnastycznych i sportów uprawianych w dużych grupach, a siłownia działa na mnie alergicznie. Nic jednak straconego - zakupmy ciężarki i matę i ćwiczmy w domu. W internecie znajdziemy mnóstwo ciekawych poradników i tutoriali - warto wybrać te w języku, który dobrze rozumiemy - często samo zobaczenie jak wykonać dane ćwiczenie nie wystarczy, i warto posłuchać wskazówek trenera z ekranu. 


Któż z nas nie jeździł na rolkach! No dobrze, mój Mąż. Uczył się jazdy na rolkach bedąc już w podeszłym wieku 30kilku lat :) Ale podejrzewam, że większość z Was jazdę na rolkach ma opanowaną w stopniu chociażby podstawowym. Świetna forma aktywności - sprawdzi się w każdym wieku, i nie, panie w wieku 30+ nie sa już "za stare na takie wygłupy" :) Rolki są dobre dla każdego, bez względu na wiek, a jazda na rolkach nie musi oznaczać skateowskich szaleństw - spokojny spacer na kółkach to też aktywność. Może od dziś zamiast na kawę warto umówić się z przyjaciółką na przejażdżkę i odkurzyć nabyte za dziecka umiejętności?

 Sport, który kocham całą sobą - bieganie. Owszem, są formy aktywności, które uwielbiam bardziej, ale bieganie jest tym, co mogę robić zawsze i wszędzie, bez względu na pogodę, towarzyszy i miejsce w jakim aktualnie się znajduję. Polecam każdemu. To taki typ sportu, do którego wystarczą chęci i odpowiednie obuwie, co czyni go jedną z najtańszych form dbania o sylwetkę. Jesli jeszcze mamy pod ręką piękną wizualnie trasę biegową, rozruszanie kości staje się czystą przyjemnością. Jedyne, o czym musimy pamiętać, to to, by mierzyć siły na zamiary. Jeśli nie biegałyśmy wcześniej, nie pchajmy się od razu w  pół-, czy ćwierć-maraton, bo szybciej nabawimy się zniechęcenia i kontuzji, niż radości z aktywności. Różne są sposoby na rozpoczecie tej formy aktywności,najważniejsze to znaleźć sposób na siebie i nie zniechęcać się po pierwszym treningu. Pamiętam moje początki przygody z bieganiem - dystans 3 km pokonywałam w prawie pół godziny! Nie zniechęcałam się i teraz w tym samym czasie robię spokojnie 6 km. Pamiętajcie też o tym, by nie trenować od razu zbyt często i za dużo - organizm tez potrzebuje czasu na regenerację. Kobietom- biegaczkom z całego serca polecam dobrze podtrzymujący biust biustonosz - pamiętajmy, że nawet mały biust potrzebuje większego podtrzymania podczas biegania, niż podczas ćwiczeń pilates chociażby. Ciuchy? Nieważna jest marka. Najważniejsze jest to, by były przewiewne, dobrze odprowadzały pot i nie krępowały ruchów.  W końcu nie biegamy po to, by wyprowadzić metkę na ulicę, tylko po to, by dobrze się czuć we własnym ciele, prawda?


Nie lubimy intensywnej aktywności? Zawsze pozostaje nam joga czy pilates. O ile pilates nigdy nie próbowałam, o tyle joga bardzo spodobała się mi i Adze. Wydaje się, że to nudny i mało wymagający sport - a jednak pozory mylą, a  umiejętność zrelaksowania się do jogi przydaje się też w przypadku uprawiania innych sportów. Joga na przykład koncentruje się na technice oddychania, dokładnie tak samo, jak nurkowanie, które uwielbiam. Co prawda sposób oddychania różni się w przypadku obu tych aktywności (w jodze wdychamy przez nos, wydychamy przez usta, w nurkowaniu używamy tylko ust), ale sama technika relaksującego oddechu jest przydatna w obu przypadkach. Joga poza tym uczy chwilowego wyłączenia się na świat - bez skupienia się na pozie nie wykonamy jej  dobrze, a nie skupimy się na naszych ruchach, myśląc o tym, co przygotować na obiad na przykład. Joga to doskonały sposób połączenia aktywności fizycznej z relaksem duchowym, i jeśli bedziemy ćwiczyć systematycznie, szybko zauważymy pierwsze efekty.
Powyższe przykłady to tylko mały procent rodzajów aktywności fizycznej, są najprostsze do zrealizowania bez wielkich nakładów finansowych i organizacyjnych, a jednocześnie efektywne. A wy? Macie swoje ulubione formy aktywności? Lubicie zajęcia fit? Czy traktujecie sport raczej jako zło koniecznie?

1 komentarz: