wtorek, 25 listopada 2014

CIĄGLE PADA...

Kalosze dość często przewijają się na blogach modowych i nie byłoby w tym nic dziwnego ( w końcu but jak każdy), gdyby nie jeden drobny szczegół - rzadko kiedy są pokazywane zgodnie z przeznaczeniem i panującą pogodą.
Kalosze latem? Szczerze? Nie wyobrażam sobie tego, na samą myśl przechodzą mnie ciarki. Upał, guma i stopa zdecydowanie nie są najlepszym zestawem. Huntery zimą? Też do mnie nie przemawia - guma nie jest najlepszą izolacją termiczną. Moim zdaniem tego typu obuwie najlepiej sprawdzi się jesienią i wiosną, kiedy deszcze są czymś naturalnym. Gumowy but nie przemoknie, nie odkształci się od wilgoci i nie zniszczy, a przy okazji my nie będziemy wyglądać w nim dziwnie ;)
Uzupełnieniem zestawu na deszczowy dzień jest ukochana kórtka skórzana i czapka z daszkiem - nie lubię parasoli, zawsze je gubię.
Co myślicie o tym zestawie?





buty - Pepe Jeans
kurtka - Mango
golf - Pimkie
spodnie - Mango
czapka - Dayaday
torebka - zara

2 komentarze: