poniedziałek, 12 sierpnia 2013

LUNCH BAG & CAT EYE GLASSES

Nie od dziś wiadomo, że śniadanie to rzecz bardzo istotna. 
Najważniejszy posiłek dnia, rzecz, bez której z domu nie wyjdę, i każda szanująca siebie i swoją sylwetkę kobieta powinna śniadanie traktować jak najświętszy moment dnia. Bywa jednak, że w zabieganym trybie życia nie mamy czasu, by celebrować poranek w domu. Nie oznacza to, że śniadanie mamy odpuścić. O, co to, to nie. Przygotowujemy coś dzień wcześniej, jeśli wiemy, że rano czasu mamy ilość minimalną,po czym przygotowany wcześniej zestaw pakujemy do eleganckiej torebki i spożywamy po przybyciu do miejsca pracy. To jedna z wielu form wykorzystania tej pozytywnej w formie torebki z zary. Oczywiście, osoby, które myślą o jedzeniu mniej niż ja, na pewno wykorzystają ją w celu przenoszenia w niej nieodzownych każdej kobiecie utensyliów takich jak: telefon, klucze, portfel, kosmetyczka. Co człowiek, to inne wyposażenie torebki :)


 Jestem okularnicą, o czym każdy wie. Bez okularów, tudzież szkieł kontaktowych jestem ślepa niczym kret na powierzchni ziemi, toteż system wspomagania widzenia zajmuje specjalne miejsce w mojej garderobie. Od jakiegoś czasu byłam zauroczona pewnym modelem Prady, i  kiedy u mojego stałego optyka znalazłam oprawki niemal identyczne za cenę stanowiącą 20 % ceny oryginału (łącznie ze szkłami korekcyjnymi ! ), zamówiłam bez wahania - takiej okazji się nie przepuszcza !

bluzka - zara
spódnica - zara
torebka - zara
kolczyki i naszyjnik - Mango
sandały - Gloria Ortiz tutaj
okulary - no name (optyk osiedlowy)


3 komentarze: