poniedziałek, 11 lutego 2013

Touch of red


Luty upływa większości chyba pod znakiem walentynek . Tak się jakoś nam przejęło z zachodu .
My co prawda tego święta nie obchodzimy, ale dzień Św. Walentego ma to szczęście, że wypada akurat w Męża urodziny, więc wtedy, kiedy reszta świata świętuje walentynki, my celebrujemy ważniejsze święto  ;)
Co prawda, wybraliśmy się na kolację urodzinową nieco wcześniej, niż metryka nakazuje, ale nawał obowiązków w ciągu tygodnia  nie pozwala na szaleństwa :)
Aby mój strój nie był monotonny, do podstawowej już u mnie czerni dodałam jasny płaszcz i kilka akcentów w soczystej czerwieni - mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :) .



płaszcz - Mango
sukienka, torebka, buty - zara
kolczyki - prezent do Męża
pierścionek - jubiler osiedlowy

  

14 komentarzy:

  1. I Ty blogujesz też :) świetnie wyglądasz Ruda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloguję , bloguję :) Dzieki, Patka :)

      Usuń
  2. Ładna sukienka i pięknie wygląda na tobie bo masz bardzo ładną figurę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz :) ale już mnie mdli od tych walentynek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie urodziny Męża, tez by mnie mdliło ;)

      Usuń
  4. rewelacja, bardzo mi sie podoba...a Ty w roli modelki, jak zawsze świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję, Kasiulku :)

      Usuń