niedziela, 13 stycznia 2013

Perfect outfit for shopping :)


Zaginiona w akcji powraca :)
Cały tydzień zabiegana, dziś tez niewiele więcej odpoczywająca, ale jestem :D
Jak Wam idzie polowanie na wyprzedażach ? Mi przyznam, że całkiem nieźle. Zresztą,  mam swoją koncepcję na udane zdobycze- wiem konkretnie, czego chcę, co mi się podoba, co bym chciała kupić taniej niż zwykle, i jeśli to widzę, nabywam, jeśli nie, nie szukam zastępstwa na siłę. Coś, co już w sklepie wzbudza moje "ale", na pewno po powrocie do domu będzie mi się jeszcze mniej podobać, natomiast jeśli czegoś, co bym chciała, nie znajduję, znaczy, że nie było mi dane w tym chodzić ;) Z taką filozofią nieważne, czy kupię coś, czy nie, humor mi dopisuje :D

Czego najbardziej nie lubię na wyprzedażach? Tłumów ludzi i niedzielnych kierowców :D  Wchodzi człowiek do sklepu...ba, żeby wejść do sklepu, trzeba dojechać do centrum handlowego.....A  więc wsiada człowiek do samochodu, rusza na ulice, i spotyka na swej trasie elementy różnego talentu kierowniczego, niektóre bardzo pomysłowe zresztą ;) Zanim dojedzie człowiek do celu, zdąży użyć całej masy komplementów i epitetów wszelakiej maści pod adresem
-wrzucających lewy kierunek i skręcających w prawo
-hamujących nagle i zatrzymujących się przed znakiem "ustąp pierwszeństwa"(mimo iż widoczność niczym nie ograniczona z żadnej strony) , bo lepiej się wszak zatrzymać, jakby coś miało nadjechać
-włączających się do ruchu na autostradzie - przy czym włączający się wypełza z wjazdu z prędkością 40km/h , i jadący po autostradzie muszą nagle redukować ze 100km/h, żeby delikwenta nie zgarnąć na maskę i nie popchnąć nieco
- zajeżdżających nasz pas i pyskujących z pretensjami, że jak to, przecież on jedzie, mam go widzieć i puścić, bo on chce ;)
-parkujących przodem na parkingu , przy czym każde normalne ludzkie oko widzi, że przodem się nie da, oceniający inaczej kierowca blokuje przejazd wszystkim, naród czeka, a on kręci tysiąc razy, i rób sobie co chcesz, stresować go nie wolno, bo on inaczej nie umie , zwrócisz uwagę, to wjedzie w słup, heh.
No to się wygadałam :D
Dojechawszy do centrum, pozostawiwszy auto bądź inny środek transportu na parkingu, ruszamy do naszej Mekki, i cóż tam zastajemy? Ano to co w ośrodku pielgrzymkowym jest - nadprogramową ilość osób która przybyła w tym samym celu co my ;) Nie przepadam za stadami narodów, więc generalnie na zakupy udaję się rano skoro świt niemalże , lub w porze obiadowej, kiedy wszyscy siedzą w restauracjach, barach i domach :D Strój dobieram w  zależności od planowanej ilości sklepów do odwiedzenia- gdy wiem, że będzie ich dużo, tych sklepów, wybieram najczęściej płaskie lub na niskim słupku buty  (wiadomo, dużo chodzenia) , torebkę listonoszkę (przewieszamy taką przez ramię i mamy rączki wolne do wygrzebywania skarbów w czeluściach sklepów :D  ),zaś  kurtkę obojętne jaką, bo i tak zostawiam ją w samochodzie ;)
Tak przygotowana jestem gotowa do walki o moje wymarzone i wyśnione przecenowe hity :D



kurtka saharianka , spodnie- Stradivarius
buty - Heavy Duty
torebka - Mango
rękawiczki - allegro
pasek - zara
golf - Pimkie
okulary - Ray Ban


Jak na początek wyprzedaży, myślę, że jest bardzo dobrze - większość  rzeczy z mojej listy już jest u mnie w szafie, jedyne, czego nadal szukam, to spodnie skórzane, więc jeszcze kilka wypraw zdobywczych przede mną, a póki co, pochwalę się, co już zdobyłam lub dostałam ;)
skórzana ramoneska- BDBA
czarne i srebrne botki,kolczyki,  torebka i czarna spódnica z piór - Mango
żółta spódniczka- Sfera
kozaki - Michael Kors

A jak tam Wasze łupy? :)



1 komentarz:

  1. Kozaki Michael Kors sa... śliczne.. w każdym razie mi się bardzo podobaja!!!! :)

    OdpowiedzUsuń