poniedziałek, 26 listopada 2012

Studs & camel

Jesień daje się we znaki i nam. Nie lubię takiej niezdecydowanej pogody, nie wiadomo, czy będzie, czy nie będzie padać, wszystko takie rozmyte i niewyraźne :(  W końcu po  kraju w jakim mieszkam wszyscy spodziewają się słońca- spodziewałam się i ja, rzeczywistość zweryfikowała nieco oczekiwania ;)
Ponieważ standardem niemal wszędzie jest, że z przyjściem zimniejszych miesięcy w sposób magiczny z ulic znikają kolory i pojawiają się szarości i czernie, z premedytacją dziś wybrałam ciepłe odcienie karmelu . Okulary też, a jakże - może dadzą słońcu do myślenia ;)

Jak widać, w stylu "niezobowiązującym" czuję się najlepiej - mam to szczęście, że nie obowiązuje mnie żaden dress code i właściwie mogę zakładać, co mi się żywnie podoba :D


kurtka, sweter, bransoletka - Stradivarius
torebka, spodnie  - Mango
rękawiczki - Dayaday
botki - Roberto Botella
okulary - oprawki by Mango, szkła korekcyjne by optyk osiedlowy

To ostatnie zdjęcia mojej kurtki w wersji spokojnej- właśnie zabieram się za jej ulepszenie :D

Efekt końcowy na pewno zobaczycie :D


pisała Ruda

1 komentarz:

  1. wyglądasz świetnie! kurtkę mam taką samą :D jestem ciekawa jak ją ulepszysz :)
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń