niedziela, 11 listopada 2012

Mijając Los Angeles.... ;)

Jest takie miejsce w Europie, które może zmylić ;)
Ameryka ma swoje Los Angeles, mamy i my - można to łatwo sprawdzić, szukając geograficznego centrum Półwyspu Iberyjskiego . Mijam je kilka razy w tygodniu, więc śmiało mogę powiedzieć, że przejeżdżam obok Los Angeles :D

Akurat dzisiaj było u nas na tyle ciepło i przyjemnie, że miło było wznieść się na wysokości , odpocząć od zgiełku miasta i w ciszy i spokoju kontemplować widoki  i naładować baterie na nadchodzący tydzień :)
Ponieważ czeka mnie "zabiegany" tydzień, chwila relaksu jest jak najbardziej wskazana :)







kurtka , kolczyki- Stradivarius
spodnie, golf, torebka, chusta - Mango
botki - Roberto Botella
okulary korekcyjne- optyk osiedlowy




pisała  Ruda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz